Tutorial na Nurglową, toksyczną podstawkę z okazji epidemii!

Niektórych z nas epidemia Covid-19 zatrzymała w domach, a tak się składa, że trudno nam się nudzić w domowym zaciszu, majac całe szafy plastiku do ogarnięcia 😀
Ja podobnie, stwierdziłem, że przygotuję sobie uroczą pamiątkę z okresu Kwarantanny 2020, odkopałem więc nieco naczętego Lord Of Contagion ze startera Dark Imperium do Warhammera 40.000. Bardzo ładny model, mający przeklęte nurglingi tylko w jednym miejscu pod swoją stopą (powiedzmy że tego w szyldzie nad głową udaję, że nie widzę), które z przyjemnością odciąłem. Odmalowałem go, czując się dużo pewniej niż w 2017, kiedy zacząłem ten model. Po jego sprawnym pomalowaniu, postanowiłem, że przygotuję mu epicką podstawkę, pasującą odpowiednio do Lorda Nurgla! Nazwawszy go odświędnie Lordem Covidiusem XIX przystąpiłem do pracy 😉

Jak wiadomo, zawsze znajdą się foliarze i ezograżyny wierzące, że wirus i epidemia to sprawka naukowców, laboratoriów, chemtrailsów, Billa Gatesa i 5G, dlatego wychodzę im naprzeciwko, dając proste i logiczne rozwiązanie! To sam Papcio Nurgiel rozniósł beczki z płynnym SARS-COV-2 i dlatego nie mogą iść do fryzjera albo żłopnąć browarka na skwerku.
Z tym zamysłem, przystąpiłem do wyrżnięcia otworu w 50mm okrągłej podstawce dodawanej do modelu. Używałem zupełnie zwykłego nożyka, dla zaznaczenia ogólnego kształtu otworu.

Następnie przy użyciu szlifierki NITEO z nakładką ścierną, wyrównałem brzegi nie tylko by nie było ostre, ale też by okrąg był równy.

Kolejnym etapem było wycięcie dna. To musiało być dopasowane jak najlepiej do spodu podstawki, tak więc zaznaczyłem okrąg ołówkiem automatycznym od wewnątrz, po czym wyciąłem kółko z 1mm plasticardu. Dalsza obróbka była wykonana zwykłymi gąbkami do gładzi szpachlowej, o różnej gramaturze. Mają ten plus, że są miękkie, więc nie ścierają na płasko elementu, tylko się uginają, co było tu bardzo pomocne. Kiedyś pewnie uda mi się dorobić cyrkla tnącego z olfy, ale to jeszcze nie ten czas 😀

Klejenie zostało wykonane przy użyciu kleju cyjanoakrylowego typu THIN. Rzadki klej miał ten plus, że idealnie dzięki napięciu powierzchniowemu przyległ do łączenia powierzchni podstawki i dna, tworząc szczelną spoinę. Dodatkowo przy pomocy szpilki nałożyłem klej od spodu na łączeniu, dla wzmocnienia efektu. Nadmiar kleju zeszlifowałem papierem ściernym.

Kolejne elementy były już dekoracyjne. Profile plastikowe o kształcie dwuteownika, czy też szyny – jak kto woli, bardzo ładnie się tu sprawdziły. Kable zaś zostały wzięte z bitsboksa po sklejaniu Primarisowych Aggressorów, bo nie używałem do nich miotaczy ognia. Po przycięciu nadały się idealnie. Pomiędzy rant podstawki a plasticard nałożyłem Mod Podge’a, który z racji werniksu również miał służyć za uszczelnienie (jak widać nieszczelność form pod wylewanie żywicy wraca do mnie jak flashbacki z Wietnamu Cadii). Gdy był jeszcze mokry, wkleiłem w niego gres dekoracyjny i gruby piasek. Odstawiłem na kilka godzin do wyschnięcia i w tym czasie odmierzyłem odległości pomiędzy stopami modelu, a dobrze się bawiąc, Haru ulepiła mi owe dwie beczki przy użyciu zwykłego FIMO SOFT. Do piekarnika i można było przystąpić do malowania!

Po nałożeniu podkładu czarnego, wszystkie elementy metalowe były potraktowane moją ulubioną kombinacją Vallejo Environment Rust Texture na którą następnie kładłem akrylowe efekty AK Interactive Dark, Medium i Light Rust zmieszane 1:1 z AK Interactive Ultra Matte Varnish. Dno zaś zostało potraktowane białą farbą Vallejo Air Deadwhite, specjalnie lekko wyjeżdżając na kamienie i elementy dekoracyjne, a następnie Vallejo Neon Yellow (TAK! To nie jest zielony!) oczywiście obficie zmieszaną z thinnerem, bo neonowe kolory mają konstystencję mocno żelową. Po przyklejeniu beczek, czas było wylać żywicę. Tu oczywiście z pomocą przyszła znakomita Crystalline 940 zmieszana dosłownie z odrobiną (2 niewielkie kropelki) wyżej wspomnianego Vallejo Neon Yellow.

Jak zawsze ważne jest dobre wypoziomowanie na czas schnięcia i osłonięcie przed kurzem, drobinami i (w moim przypadku głównie) kocim futrem. Efekt okazał się być jednak bardziej niż zadowalający, co bardzo mnie ucieszyło 🙂 Dodatkowo przy pomocy wykałaczki umiejscowiłem „wyciek” z żywicy przy otworze z pochylonej beczki.

Lord Covidius XIX dumnie więc stoi pośród zniszczonych beczek pełnych SARS-COV-2 rozsiewając zarazę, pandemię, koronawirusa i teorię płaskiej ziemi.
Muszę przygotować mu jeszcze tabliczkę okolicznościową, ale to pewnie w najbliższy weekend 😀

Wam życzę zdrowia oraz udanych podstawek wedle owego tutorialu! Trzymajcie się i niech papcio Nurgiel ma Was w opiece 😉

2 myśli na temat “Tutorial na Nurglową, toksyczną podstawkę z okazji epidemii!

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: